Polska edycja programu Mam talent! (Got Talent!) w TVN
15 września
W ubiegłą sobotę nastąpiła wreszcie chwila, na którą wszyscy czekali; polska edycja Mam Talent ruszyła z kopyta. Zanim przejdziemy do szczegółów pierwszego odcinka, podzielmy się naszymi wspólnymi opiniami na temat programu jako całości.
Nas, trzeba przyznać, miło zaskoczył ten początek. Początkowe nieśmiałe wycieki w necie i króciutkie informacje o programie zapowiadały się co najmniej nieciekawie i mdło, a już na pewno nie można było dostrzec w nich zapowiedzi ukazania przez program jakiś wspaniałych zjawisk lub choćby nawet odrobinę ponadprzeciętnie ciekawych ludzi. Tuż przed rozpoczęciem emisji telewizyjnej zasypała nas fala reklam i billboardów Mam Talent. Z każdego rogu w mieście wychylały się twarze Chylińskiej, Wojewódzkiego i Foremniak, ostrzegając, że niedługo się zacznie. Byli w tylu miejscach, że nie zdziwiłoby mnie ujrzenie ich rano po otwarciu własnej lodówki. Tam się jednak na szczęście nie dostali.
Nastawiliśmy się zatem na fakt, że mimo całego medialnego szumu nie warto się spodziewać zbyt wiele po programie i z tym nastawieniem zasiedliśmy przed telewizory podczas pierwszego odcinka. Jakże miłe było nasze zaskoczenie.
Przede wszystkim warto pochwalić ekipę jury, której skład był dość dziwny i na początku istniały wątpliwości, czy dobranie akurat takich osobowości rzeczywiście wypali i wniesie coś ciekawego do programu. Już pierwszy odcinek pokazał, że był to strzał w dziesiatkę. Reakcje jury na poszczególne występy były naturalne, komentarze nie przesadzone, zabawne i błyskotliwe. Mnie osobiście najbardziej spodobała sie Agnieszka Chylińska, która ostatnio wyraźnie złagodniała, ale zachowała fajny “pazur” trafiony dowcip. Kubę Wojewódzkiego wszyscy znamy i każdy wie, czego się po nim spodziewać, natomiast Małgorzatę Foremniak trudno na razie ocenić; jest to na pewno postać najbardziej łagodna i neutralna. Jednak na razie nie wydaje mi się wnosić nieczego interesującego do programu. Takim odpowiednikiem Małgosi Foremniak jest dla mnie Weronika Pazura z You Can Dance, pełniąca podobną rolę “neutralizatora” pomiędzy dwoma pozostałymi męskimi członkami jury o trudniejszych charakterach. W porównaniu jednak z “Foremką”, Weronika Pazura wypada znacznie pozytywniej; jawi się w programie jako osoba z klasą, w swoich opiniach odnosząca się najczęściej do własnych subiektywnych estetycznych odczuć. Jej każde zdanie jest wyważone i na pewno można jej przyznać trafność spostrzeżeń. Przy Małgorzacie Foremniak troszkę mi tego brakuje. Jej komentarze nie są aż tak błyskotliwe, ale być może jeszcze się rozkręci, czas pokaże.
Kolejny duży plus przyznajemy uczestnikom castingów! Teraz już możemy otwarcie powiedzieć: my w Polsce też mamy ciekawe talenty! Na pewno było na co popatrzeć, i mówię tu zarówno o ludziach naprawdę prezentujących jakieś interesujące, a nawet zniewalajace zdolności, jak i o osobach, które wystąpiły w roli dziwaków, z których nie zawsze wiadomo było, czy miać się, czy płakać. Tak czy inaczej, na pewno było na co popatrzeć.
Gratulujemy całej ekipie programu tak ciekawej rozrywki i mamy nadzieję, że w kolejnych odcinkach zaskoczą nas co najmniej tak samo. Za wszystkich uczetników trzymamy mocno kciuki!
3 Odpowiedzi dla "Mam Talent nareszcie w telewizji"
SUPER
juri najczęściej ma racje.kuba wojewódzki jest debest
Czy trafna decyzja nazywasz przepuszczenie do dalszych eliminacji duetu Orion i Pani, ktora spiewala “Palome”, z ktorych zrobiono sobie totalne posmiewisko. Uwazam, ze takie traktowanie i wysmiewanie sie z ludzi jest nieludzkie, szczegolnie gdy slyszymy to z ust osoby publicznej, ktora powinna dawac przyklad. Ten program ogladaja i biora w nim udzial rowniez dzieci!
Zostaw odpowiedź